Obsługa klienta biznesowego różni się od pojedynczego montażu nie zakresem technicznym, lecz organizacją. Zmienia się to, kto podejmuje decyzje, kiedy wolno prowadzić prace i co trzeba udokumentować po ich zakończeniu.

Kto ustala zakres i z kim rozmawiamy

W firmie decyzja rzadko należy do jednej osoby. Zwykle po stronie klienta stoją trzy różne role: kierownik obiektu, który wie, kiedy można prowadzić prace, osoba odpowiedzialna za techniczne utrzymanie budynku oraz ktoś, kto zatwierdza koszt. Najwięcej nieporozumień bierze się z pominięcia którejkolwiek z nich, dlatego przy pierwszej rozmowie pytamy wprost, kto podejmuje decyzję i komu przekazywać ustalenia techniczne.

W lokalach wynajmowanych dochodzi czwarta strona — właściciel nieruchomości lub zarządca. Zgoda na ingerencję w elewację, dach albo części wspólne bywa czynnikiem przesądzającym o wyborze rozwiązania, a jej uzyskanie trwa dłużej niż dostawa urządzeń. Pytamy o to na początku, żeby nie okazało się, że zamówiony sprzęt nie ma gdzie stanąć.

Zgłoszenia, rozliczenia i jeden punkt kontaktu

Przy stałej obsłudze ustalamy z góry, kto zgłasza usterki i w jakiej formie, oraz co zawiera zgłoszenie, żeby technik przyjechał przygotowany. Sprawy rozliczeniowe prowadzimy osobnym kanałem — rozdzielenie ich od zgłoszeń technicznych powoduje, że sprawa księgowa nie blokuje linii, na której odbieramy pilne telefony z obiektów.

Po każdej wizycie serwisowej zostaje zapis: co zostało stwierdzone, co wymieniono i co wymaga obserwacji przy kolejnym przeglądzie. Przy kilku obiektach ten zapis jest jedynym sposobem, by zauważyć, że jedna lokalizacja generuje wyraźnie więcej interwencji niż pozostałe — a to zwykle sygnał, że problem leży w doborze albo w sposobie użytkowania, nie w samym urządzeniu.

Kilka lokalizacji i jeden standard

Firma prowadząca kilka punktów zyskuje na ujednoliceniu sprzętu i jednej historii serwisowej. Ten sam typ urządzeń upraszcza magazyn części i skraca naprawy, a wspólny harmonogram przeglądów pozwala zaplanować wizyty tak, by nie kolidowały z dostawami i szczytami sprzedaży. Przy sieciach obsługujemy również punkty położone poza regionem.

Dokumentacja i obowiązki operatora

Urządzenia zawierające fluorowane gazy cieplarniane podlegają obowiązkom kontroli szczelności i prowadzenia zapisów, a odpowiedzialność za nie spoczywa na użytkowniku instalacji, nie na wykonawcy. Przy stałej obsłudze bierzemy tę część na siebie: zakładamy karty urządzeń, pilnujemy terminów kolejnych kontroli i uzupełniamy wpisy po każdej wizycie, dzięki czemu dokumentacja nadąża za stanem instalacji zamiast powstawać wstecz. Zakres wymagań opisujemy w poradniku o obowiązkach F-gazowych.

Szczegółowe rozwiązania dla poszczególnych branż znajdziesz na stronach dla handlu, gastronomii, biur, produkcji i obiektów przemysłowych. Firmy obsługujemy w Solcu Kujawskim, Bydgoszczy i okolicach, w całym województwie kujawsko-pomorskim, a przy większych zleceniach — na terenie całej Polski.